ZNAMY GABINET OD ŚRODKA.
Pacjent, zanim zadzwoni, sprawdza wszystko: Google, opinie, social media. Wybiera gabinet, który budzi zaufanie od pierwszego spojrzenia.
Dbamy o to, by trafił właśnie do Ciebie.
W PAVVE tworzymy przejrzyste strony i prowadzimy kampanie na zabiegi, które przynoszą Twojemu gabinetowi największą wartość.
Zgłoszenie od pacjenta to połowa pracy. Druga połowa to szybka odpowiedź. Automatyzujemy powtarzalne zadania zespołu: przepisywanie zgłoszeń, SMS-y po nieodebranym telefonie, przypomnienia o wizytach. Więcej czasu zostaje dla pacjentów.
Za strategię i wyniki odpowiada Paula Wesołek. Do technologii i kreacji dobieramy zaufanych specjalistów.
PAULA WESOŁEK.
W marketingu pracuję od ponad 12 lat. Zaczynałam w międzynarodowej korporacji, gdzie nauczyłam się pracy na twardych danych i procesach.
Przez kolejne 8 lat odpowiadałam za marketing w Stankowscy Academy (dawniej Akademia Dawsona) i wspierałam marketing kliniki Stankowscy & Białach Stomatologia. Poza stomatologią wdrażałam automatyzacje w kancelarii prawnej, która obsługiwała kilkaset zgłoszeń miesięcznie. Branża była inna, ale problem ten sam co w gabinecie: zgłoszenia czekały na odpowiedź, a zespół tracił godziny na ręczną pracę.
Dziś całe to doświadczenie wnoszę do PAVVE. medical. Łączę mierzalne kampanie z automatyzacją procesów. Tworzę strategie, dzięki którym lekarz nie musi myśleć o pustych godzinach w grafiku, a zespół ma więcej czasu dla pacjentów.
JAK PRACUJEMY.
- 01Audyt. Diagnozujemy, w którym miejscu gabinet traci pacjentów.
- 02Pomiar. Wdrażamy śledzenie telefonów i formularzy. Od tej chwili widzisz, które działania przynoszą telefony i zapytania.
- 03Wdrożenie i kampanie. Uruchamiamy kampanie i treści w kanałach dopasowanych do zabiegów, na których najbardziej Ci zależy.
- 04Raport i kolejny krok. Co miesiąc jedna strona konkretów: liczba zapytań, wnioski i kolejny krok.
Każdy plan dopasowujemy do potrzeb, grafiku i możliwości gabinetu.
PYTANIA.
W czym pomagają automatyzacje?
Najczęściej w trzech miejscach: zgłoszenia z formularzy i reklam trafiają od razu do zespołu, pacjent po nieodebranym telefonie dostaje SMS, a przed wizytą przypomnienie. Zanim coś ustawimy, liczymy, ile godzin tygodniowo dane zadanie zabiera zespołowi. Automatyzujemy tylko to, co realnie oszczędza czas.
Ile czasu musimy na to poświęcić?
Niewiele. Na początku jedna konsultacja, na której ustalamy cele i zakres. Jeśli robimy wideo, umawiamy krótką sesję w gabinecie z gotowymi tematami. Resztą zajmujemy się sami.
Mamy już recepcję i osobę od social mediów. Jak w to wchodzicie?
Nie robimy rewolucji. Nie zastępujemy Twoich ludzi, tylko dajemy im narzędzia, które ułatwiają pracę. Osoba od social mediów może nadal prowadzić bieżące życie gabinetu, a my bierzemy na siebie analitykę, płatne kampanie na zabiegi i automatyzację obsługi zgłoszeń.
Czy pracujecie tylko z dużymi klinikami z wielkich miast?
Nie. Wielkość miasta nie ma znaczenia. Liczy się to, które zabiegi gabinet chce rozwijać. Plan dopasowujemy zarówno do klinik na kilka stanowisk, jak i do mniejszych gabinetów.
Z kim nie współpracujecie?
Z gabinetami, które chcą konkurować tylko ceną. Nie promujemy zniżek na leczenie, pokazujemy zespół i to, jak pracuje. Nie uruchamiamy też kampanii, jeśli zgłoszenia mają czekać dniami na odpowiedź. Wtedy budżet idzie na marne, więc zaczynamy od uporządkowania obsługi.
Czy taka komunikacja jest zgodna z przepisami?
Gabinet może informować o zakresie i rodzajach świadczeń, ale nie może się reklamować. Dlatego tworzymy treści informacyjne i edukacyjne, bez haseł typu „najlepszy” i bez promocji cenowych.